Bezrobocie wśród młodzieży w Polsce – temat, który w ostatnich miesiącach dosłownie wszędzie się pojawia. Mediom się to podoba, naukowcy piszą artykuły, politycy obiecują rozwiązania. Ale co tak naprawdę dzieje się na rynku pracy dla osób bez doświadczenia? Czy naprawdę jest aż tak źle?
Przyznajmy sobie – liczby są rzeczywiście niepokojące. W maju 2025 roku stopa bezrobocia wśród osób poniżej 25 lat wyniosła 13,5 procent. To wzrost o 2,9 punktu procentowego w porównaniu z rokiem poprzednim. Co jeszcze bardziej zastanawiające, Polska ma tutaj niechlubny rekord – najszybciej rosnące bezrobocie młodzieży spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej. Brzmi źle, prawda?
Tylko że – i tu czeka nas mały zwrot – jeśli spojrzymy pod powierzchnię tych statystyk, zobaczymy coś zupełnie innego. To nie jest tak, że brakuje pracy dla młodych ludzi. To bardziej taka sytuacja, gdzie rynek pracuje na innym języku niż uniwersytety. I jeśli uczysz się tego języka – czyli nabywasz odpowiednie umiejętności – drzwi otwierają się całkiem szeroko.
Co naprawdę dzieje się na rynku pracy
Może na początek warto zwrócić uwagę na coś, co mediom się mniej sprzedaje: transformacja, jaka zachodzi w gospodarce. Gdzie indziej mówili by o cyfrowej rewolucji. U nas zwykle mówimy o tym z mniejszą emocją. Ale faktem jest, że pracodawcy szukają dziś kompletnie innych rzeczy niż szukali pięć lat temu.
Jeśli masz dyplom z filologii angielskiej i myślisz, że wejdziesz do któregokolwiek biura – cóż, będzie trudniej niż kiedyś. Ale jeśli do tego dyplomu dołożysz wiedzę o SEO, narzędziach analitycznych i jakikolwiek projekt, który zrobiłeś sam – wtedy historia się zmienia. Gruntownie.
Warto tu przyznać – może dla wielu będzie to zaskoczenie – że firmy nie narzekają na brak rąk do pracy. Narzekają na brak rąk z odpowiednimi umiejętnościami. To jest coś zupełnie innego.
IT: Tam, gdzie pieniądze i możliwości rzeczywiście są
Branża technologiczna to jeden z niewielu sektorów, gdzie rzeczywiście brakuje pracowników. I to brakuje dosłownie – pracodawcy nie mogą znaleźć wystarczającej liczby ludzi, nawet gdy oferują konkurencyjne pensje.
W 2025 roku, jeśli chodzi o języki programowania, największym zapotrzebowaniem cieszą się Java (9,4% wszystkich ofert IT), JavaScript (8,3%) i Python (bywa wysoko na liście). Ale to tylko liczby. W rzeczywistości – i to warto wiedzieć – juniorski developer nie musi znać wszystkich technologii. Wystarczy, że solidnie poznaje jedną i wykazuje gotowość do nauki innych.
Zarobki na starcie to 16-17 tysięcy złotych brutto w Warszawie. Brzmi nieźle? Czekaj – to dopiero początek. Za rok pracy zwykle dochodzi do 20-24 tysięcy. Za dwa lata ludzie przechodzą na stanowiska mid-level'owe i zarabiają 25-35 tysięcy. A to już nie są zarobki "dla młodych bez doświadczenia".
Co ciekawe, branża IT jest relatywnie otwarta na różne ścieżki edukacyjne. Bootcampy, kursy online, samodzielne projekty – to wszystko coraz bardziej liczy się w oczach pracodawców. Tradycyjny dyplom informatyki ma wartość, ale czasami osoba, która uczestniczyła w 3-miesięcznym bootcampie i ma portfolio projektów, ma większe szanse.
Finanse: Klasyk, który się transformuje
Bankowość i finanse to zawsze było bezpiecznym wyborem dla absolwenta. I to się nie zmieniło. Tylko że zmieniło się, jak wygląda ta praca dzisiaj.
Analityk bankowy zarabiał kiedyś 8-9 tysięcy złotych. To było OK dla pierwszej pracy. Dziś? Zależy od tego, czy umiesz obsługiwać narzędzia do analizy danych, czy znasz SQL czy Python do automatyzacji procesów. Jeśli tak – zarobki rosną. Do 12-15 tysięcy już na starcie.
Banki szybko zmieniają się w kierunku technologii. Transformacja cyfrowa to nie jest hasło – to rzeczywistość, która zmienia sposób, w jaki te instytucje funkcjonują. Doradcy klienta korporacyjnego mogą liczyć na 14 tysięcy złotych. Bankowość prywatna to 10-12 tysięcy. To nie są astronomiczne kwoty, ale dla osoby bez doświadczenia – to przyzwoitych rozmiarów początek.
Marketing i e-commerce: Gdzie liczy się szybkość uczenia
Tutaj jest ciekawie. Wszyscy mówią, że marketing to łatwa branża, ale tak naprawdę? Firmy szukają osób, które naprawdę rozumieją digital. A digital to coś, czego w tradycyjnych podręcznikach się nie uczy.
Specjalista ds. marketingu może liczyć na 8-13 tysięcy złotych brutto. Ale jeśli specjalizujesz się w e-commerce – tym bardziej, jeśli znasz Shopify, WooCommerce czy obsługę Google Analytics – zarobki mogą być wyższe. I co ważne, w tej branży szybko dochodzi do awansów. Osoba, która wykazuje inicjatywę i osiąga rezultaty, może przeskoczyć kilka poziomów w ciągu roku lub dwóch.
Menedżer ds. e-commerce zarabia 25-45 tysięcy złotych. Dyrektor sprzedaży to już 30-50 tysięcy. Ścieżka kariery w handlu i marketingu jest jedną z szybszych w Polsce.
Realna perspektywa zarobków
Branża | Stanowisko | Start (brutto) | Po roku pracy |
|---|---|---|---|
IT / Programowanie | Junior Dev | 16-17 tys | 20-24 tys |
Cyberbezpieczeństwo | Specialist | 12-25 tys | 18-30 tys |
Finanse | Analityk Bankowy | 8,8-10 tys | 12-15 tys |
Marketing | Specjalista | 8-13 tys | 12-18 tys |
Sprzedaż | Reprezentant | 7-12 tys | 12-20 tys |
Logistyka | Asystent | 5,5-7 tys | 7-10 tys |
Miasta, które rzeczywiście zatrudniają
Warszawa – gdzie centralizuje się wszystko
Warszawa to nie jest tajemnica. To magnes dla ambitnych absolwentów. 88,68% warszawiaków ocenia swoje możliwości rozwoju zawodowego pozytywnie. To największy odsetek w Polsce, i wcale to nas nie dziwi – w Warszawie siedzi większość centrów decyzyjnych oraz międzynarodowych firm
Co ważne: W Warszawie konkurencja o stanowiska juniorskie jest duża, ale zarobki są rzeczywiście wyższe. Jeśli mieszkasz poza Warszawą – przeprowadzka tu ma sens finansowy, przynajmniej przez kilka lat.
Kraków – sekretny hit dla IT-owców
Kraków wyraźnie się zmienia. Nie tak dawno uważany był za alternatywę dla Warszawy. Dzisiaj to już coś więcej – to centrum IT, które przyciąga międzynarodowe korporacje i startupowe zespoły.
Zarobki w Krakowie są niższe niż w Warszawie (junior dev to raczej 13,6 tysiąca złotych), ale jakość życia jest lepsza. Mieszkanie, jedzenie, rozrywka – wszystko kosztuje mniej. Dla 25-letniego absolwenta, który dopiero zaczyna, to może być lepszy wybór niż przepychanie się w metropolii.
74,73% krakowian ocenia możliwości zawodowe pozytywnie. To solidny wynik.
Wrocław – niedoceniona opcja
Wrocław zajmuje drugie miejsce w rankingach miast przyjaznych dla kariery (79,84% pozytywnych ocen). Dlaczego warto tam spojrzeć? Miasta są tam rzeczywiście europejskie, wiele firm BPO i Tech otwiera tam biura, a konkurencja o stanowiska juniorskie jest mniejsza niż w warszawie czy Krakowie.
Praktyki, staże – brama do rzeczywistości
Rzeczywistość jest taka: bez doświadczenia na CV jest trudno. Ale praktyki i staże to sposób, żeby je zdobyć.
Program „zaFUNDuj sobie przyszłość" to fajne narzędzie – oferuje płatne praktyki wakacyjne do około 4420 złotych miesięcznie. To jest realny pieniądz, nieźle opłacane, i rzeczywiście daje doświadczenie.
Większe firmy – banki, korporacje technologiczne, firmy konsultingowe – mają swoje programy praktyk. Niektóre są bezpłatne, ale co do zasady, jeśli firma oferuje praktyki, zwykle też płaci. 2-3 miesięczne praktyki, czasami przeradzające się w ofertę pracy na umowę o pracę.
Są też staże dla bezrobotnych, finansowane przez urzędy pracy, od 3 do 12 miesięcy. To dłuższy wariant, który daje realną szansę na zdobycie doświadczenia i czasem przerodzenia się w stałe zatrudnienie.
Kierunki studiów, które faktycznie otwierają drzwi
Czy jednak warto wiedzieć, co wybrać? Oto kierunki, które w 2025 roku mają najmniejsze problemy z zatrudnieniem:
Informatyka – lider bez konkurencji. Zarobki 5700-17000 złotych, w zależności od specjalizacji i miasta. Absolwent informatyki znajduje pracę w ciągu tygodnia lub dwóch.
Automatyka i robotyka – Polska inwestuje w automatyzację produkcji. Średnia pensja na start to około 4700 złotych, ale perspektywy wzrostu są wysokie. Za kilka lat może to być 10-15 tysięcy.
Inżynieria biomedyczna – Niszowy, ale rosnący kierunek. Zarobki to około 4200 złotych na starcie, ale zainteresowanie pracodawców rośnie.
Finanse i rachunkowość – Klasyk, który nigdy się nie starzeje. Zarobki 4500-8000 złotych. Nie spektakularne, ale stabilne.
Zarządzanie – Stopień uniwersytecki otwiera drzwi wielu branżom – 6000-14000 złotych.
E-biznes – Rosnący kierunek dla branży cyfrowej. Zarobki 7000-13000 złotych, i to będzie rosnąć.
Co pracodawcy chcą widzieć w CV
Tutaj jest kluczowe, co trzeba zrozumieć: dyplom już nie wystarczy. Pracodawcy chcą widzieć konkretne rzeczy.
Excel to już prawie standart. Jeśli nie znasz Excela – zadziwiające, ile osób go nie zna – to zaraz będzie standartem. Tableau, Power BI, narzędzia CRM – jeśli znasz choć jedno, to plus dla ciebie.
Angielski? To już niemal obowiązkowe. Nawet w małych polskich firmach czasami robi się spotkania po angielsku. Jeśli znasz jeszcze inne języki – super.
Doświadczenie praktyczne – wszystko się liczy. Praktyki, projekty na uniwersytecie, nawet coś zrobionego samodzielnie w domu, jeśli jest to coś użytecznego. Portfolio to podstawa.
kompetencje miękkie – komunikacja, praca zespołowa, zdolność do szybkiego uczenia się. Dużo firm szuka osób, które są gotowe się rozwijać, a nie tych, które chcą siedzieć w wygodnej strefie.
AI i automatyzacja – coraz bardziej cenione umiejętności. Jeśli wiesz, jak używać ChatGPT, czy inne narzędzia AI do pracy – to jest plus.
Zawody przyszłości – gdzie są pieniądze
Jeśli szukasz zawodu, który będzie potrzebny nie tylko teraz, ale i za kilka lat:
Specjalista AI/ML – to nie jest przyszłość, to teraźniejszość. Specjaliści zarabiają 20-25 tysięcy złotych już na starcie. To zawód, który właśnie teraz formuje się, a zapotrzebowanie rośnie szybko.
Specjalista cyberbezpieczeństwa – Liczba ataków cybernetycznych rośnie co roku. Firmy muszą się bronić. Zarobki to 12-25 tysięcy złotych, i to będzie rosnąć.
DevOps Engineer – rola, która łączy programowanie z administracją systemów. Pensja to 17-26 tysięcy złotych brutto. Wymaga zaawansowanych umiejętności technicznych, ale oferuje solidne wynagrodzenie.
Product Manager – łączy biznes z technologią. Wymaga umiejętności strategicznych, ale zarobki mogą sięgać 16-26 tysięcy złotych dla osób z doświadczeniem.
Rzeczywistość: Co się zmienia, a co się nie zmienia
Jeszcze kilka lat temu mieć dyplom to była furtka do pracy. Dzisiaj? To raczej bilet wstępu. Rzeczywista konkurencja zaczyna się przy rozmowie kwalifikacyjnej, gdzie będą pytać o konkretne umiejętności.
Branże technologiczne będą pochłaniać młodych ludzi przez wiele lat. Ale to nie znaczy, że każdy będzie w IT – oczywiście nie. Finanse, marketing, logistyka, retail – wszędzie szukają ludzi.
Warszawa, Kraków i Wrocław to miasta, które warto rozważyć. Ale warto też pamiętać, że coraz więcej firm pracuje w modelu hybrydowym lub zdalnym. Oznacza to, że możesz mieszkać w Łodzi, a pracować dla firmy z Warszawy.
Podsumowanie: Rzeczywista perspektywa
Bezrobocie wśród młodzieży to rzeczywisty problem. To fakt. Ale jest on bardziej skomplikowany niż wskazują to surowe statystyki.
Jeśli jesteś absolwentem z odpowiednimi umiejętnościami – zwłaszcza w branżach technologicznych, finansowych czy marketingowych – to rynek pracy otwiera się dość szeroko. Zarobki na starcie mogą być solidne, perspektywy wzrostu są realne.
Ale jeśli planujesz wejść na rynek pracy z samym dyplomem, bez żadnego doświadczenia praktycznego i bez umiejętności, które są rzeczywiście poszukiwane – wtedy będzie trudniej. To nie jest wina systemu edukacji czy pracodawców – to po prostu fakt rynkowy.
Rada? Zdobądź doświadczenie praktyczne jeszcze na studiach. Naucz się rzeczywistych narzędzi – Excel, SQL, Google Analytics – czegokolwiek, co jest używane w rzeczywistych firmach. Bądź gotów się uczyć. I nie panikuj, jeśli pierwsze aplikacje będą odrzucane. To normalne. Ważne, żeby być wytrwałym.
Rynek pracy się zmienia, ale dla tych, którzy się do niego przygotowują, zawsze są możliwości.
Źródła
https://pl.tradingeconomics.com/poland/youth-unemployment-rate
https://2025.ranking.perspektywy.pl/ranking/ranking-uczelni-akademickich/rankingi-w-grupach-kryteriow/absolwent-na-rynku-pracy/
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Bez-pracy-co-siodmy-mlody-Polak-Najszybszy-wzrost-bezrobocia-w-UE-8980361.html
https://www.livecareer.pl/zycie-zawodowe/kierunki-studiow
https://praca.asistwork.pl/blog/kariera-i-rozwoj/jaka-praca-z-wyksztalceniem-srednim-lista-18-zawodow-dla-osob-bez-studiow
https://26pietro.pl/dobrze-platne-zawody-bez-studiow-sprawdz-ile-mozesz-zarobic/
https://rynekpracy.org/statystyki/stopa-bezrobocia-mlodych/
https://vistula.edu.pl/jakie-sa-najbardziej-przyszlosciowe-i-oplacalne-kierunki-studiow-w-2025
https://tech.wp.pl/top-5-najlepiej-platnych-zawodow-w-it-w-2025-roku,7193093426268928a
https://uprawnienia-budowlane.com/co-po-studiach-topowe-sciezki-kariery/
https://biuroprasowe.manpowergroup.pl/396598-ile-mozna-zarobic-w-sprzedazy-i-marketingu-w-2025-roku
https://lokalnapolityka.pl/ranking-przyjaznych-miast-rozwoj-zycia-zawodowego-10-2024/
https://www.gov.pl/web/fundusze-regiony/info-o-aktualnej-edycji-zafunduj
https://www.eurokadra.com/porady/najlepsze-miasta-do-pracy-w-polsce/
