Dolina Krzemowa pojawiła się w sercu amerykańskiej władzy. W dniach 27-29 października 2025 roku Nvidia zorganizowała swoje pierwsze w historii wydarzenie GPU Technology Conference w Waszyngtonie, przekształcając Walter E. Washington Convention Center w epicentrum debaty o przyszłości sztucznej inteligencji w sektorze publicznym. CEO Jensen Huang wygłosił we wtorek keynote, który był wymierzony nie w programistów i deweloperów, jak to ma miejsce na kalifornijskich edycjach konferencji, ale bezpośrednio w nabywców federalnych i wysokich rangą urzędników.
To strategiczne przesunięcie ujawnia nową rzeczywistość: Waszyngton stał się równie ważny dla Nvidii jak San Jose. Rynek zamówień publicznych, z budżetami liczonymi w dziesiątkach miliardów dolarów, przyciąga producenta chipów jak magnes. Ponad 2000 uczestników, głównie decydentów federalnych i przedstawicieli agencji rządowych, wsłuchiwało się w ponad 70 sesji poświęconych odpowiedzialnej AI, obliczeniom kwantowym i cyfrowej infrastrukturze.
Nowa era lobbingu technologicznego
Wydarzenie to nie jest przypadkowe. Nvidia od miesięcy intensywnie zabiegała o łaski administracji Trumpa, próbując odblokować dostęp do chińskiego rynku wartego szacunkowo 50 miliardów dolarów rocznie. Jensen Huang wielokrotnie spotykał się z prezydentem Donaldem Trumpem, towarzyszył mu w podróżach zagranicznych do Wielkiej Brytanii i na Bliski Wschód, budując nieformalną, ale niezwykle skuteczną relację.
Huang nie pojawił się na inauguracji Trumpa w styczniu, jednak od tamtej pory stał się jednym z najbardziej widocznych technologicznych doradców prezydenta. Trump publicznie chwalił Nvidię, mówiąc, że firma "przejmuje świat", a wartość rynkowa spółki przekroczyła 4 biliony dolarów. Z kolei Huang wychwalał "unikalną przewagę Ameryki, której żaden kraj nie mógłby posiadać - prezydenta Trumpa".
Sztuczna inteligencja to najbardziej transformacyjna technologia w historii ludzkości - a wyścig trwa. GTC w Waszyngtonie łączy naukowców, deweloperów, liderów biznesu i decydentów politycznych w sercu stolicy naszego narodu, aby odkrywać przełomy w AI, robotyce, naukach przyrodniczych, energetyce, technologii kwantowej i 6G - rozwijając innowacje kluczowe dla przywództwa technologicznego Ameryki.
Chipy dla Chin: geopolityczna układanka
W tle konferencji toczyły się negocjacje dotyczące eksportu zaawansowanych chipów Blackwell do Chin. Administracja Trumpa rozważa, czy pozwolić Nvidii sprzedawać te procesory, które stanowią kolejną generację technologii AI. Huang szacuje, że chiński rynek AI może być warty 50 miliardów dolarów w 2025 roku i rosnąć o 50 procent rocznie.
Ale to nie wszystko...
Wcześniej w sierpniu, Trump i Huang osiągnęli nietypowe porozumienie: Nvidia może sprzedawać chipy H20 do Chin w zamian za przekazywanie 15 procent przychodów z tych transakcji rządowi USA. Ta bezprecedensowa umowa wywołała kontrowersje wśród prawodawców obu partii, którzy ostrzegali, że tworzy niebezpieczny precedens "płacenia za pozwolenia" w kwestiach bezpieczeństwa narodowego.
Republikański kongresman John Moolenaar, przewodniczący Komisji Izby Reprezentantów ds. Chin, ostrzegł, że "kontrole eksportowe to pierwsza linia obrony chroniąca nasze bezpieczeństwo narodowe i nie powinny ustanawiać precedensu, który uprzedmiotawia zdolność Chin do zapłaty za dostęp do technologii, która wzmocni ich możliwości AI".
Inicjatywa siły roboczej: przygotowanie Ameryki na rewolucję AI
Kluczowym ogłoszeniem konferencji było utworzenie Task Force on AI and the Future of Work - grupy roboczej wspólnie prowadzonej przez Nvidię i Special Competitive Studies Project pod przewodnictwem byłego CEO Google Erica Schmidta. Inicjatywa ma na celu przygotowanie amerykańskiej siły roboczej na transformację wywołaną przez sztuczną inteligencję.
Ned Finkle, wiceprezes Nvidii ds. relacji zewnętrznych, podkreślił znaczenie tej inicjatywy: "Aby wzmocnić globalne przywództwo Ameryki w AI, musimy inwestować w naszych ludzi. Poprzez wyposażenie naszej siły roboczej w umiejętności, narzędzia i możliwości, aby prosperowała w rewolucji przemysłowej AI, zabezpieczamy konkurencyjność naszego narodu na pokolenia".
Grupa robocza zostanie formalnie utworzona na początku 2026 roku i przedstawi raport tymczasowy w maju na AI Expo organizowanym przez SCSP, a finalny raport w październiku 2026. Będzie składać się z przedstawicieli przemysłu, środowisk akademickich i rządu.
Ylli Bajraktari, prezes SCSP, wyjaśnił: "Utrzymanie przywództwa Ameryki w AI to fundamentalnie wyzwanie związane z siłą roboczą. AI przekształca gospodarkę, a ta grupa robocza ma na celu wyposażenie każdego Amerykanina do pełnego uczestnictwa w tej nowej erze. Koncentrujemy się na budowaniu przyszłości, w której pracownicy, przedsiębiorstwa i rząd współpracują, aby napędzać innowacje, dzielić się dobrobytem i przekształcać wielkie idee w rzeczywiste działania".
Federalne zamówienia publiczne: nowy front konkurencji
Konferencja w Waszyngtonie pokazała, jak bardzo sektor publiczny stał się kluczowym polem bitwy dla gigantów technologicznych. Agencje federalne, od Pentagonu po IRS, szukają sposobów na wdrożenie AI w celu zwiększenia efektywności operacyjnej i bezpieczeństwa narodowego.
Odpowiedź może Cię zaskoczyć:
Think tank MITRE, główny dostawca Pentagonu i amerykańskich służb wywiadowczych, ogłosił już w 2024 roku współpracę z Nvidią nad budową superkomputera AI wartości 20 milionów dolarów. Podobnie OpenAI otrzymała kontrakt rządowy warty 200 milionów dolarów na dostarczanie narzędzi AI dla Departamentu Obrony. Google Public Sector także zabezpieczyło kontrakt o wartości 200 milionów dolarów z Chief Digital and Artificial Intelligence Office Pentagonu.
Administracja Trumpa wprowadziła także nowe zasady dotyczące "bezstronnej AI" w zamówieniach federalnych. Wydane w lipcu 2025 roku rozporządzenie wykonawcze ustanawia dwie podstawowe zasady dla systemów AI kupowanych przez rząd: dążenie do prawdy oraz neutralność ideologiczną. Office of Management and Budget otrzymało 120 dni na wydanie wytycznych dla agencji federalnych w sprawie wdrożenia tych zasad.
Przyszłość amerykańskiego przywództwa w AI
Przeniesienie GTC do Waszyngtonu to symbol większej zmiany: AI stała się kwestią państwową. Nie chodzi już tylko o innowacje technologiczne czy wartość rynkową - chodzi o przewagę geopolityczną, bezpieczeństwo narodowe i zdolność do kształtowania globalnych standardów.
Co dokładnie się wydarzyło?
Nvidia zdała sobie sprawę, że przyszłość jej biznesu zależy nie tylko od inżynierów w Dolinie Krzemowej, ale równie mocno od decyzji podejmowanych w białych pokojach Kapitolu i biurach przy Pennsylvania Avenue. Firma nie może sobie pozwolić na ignorowanie Waszyngtonu - nie wtedy, gdy kontrole eksportowe, taryfy celne i zamówienia publiczne mają bezpośredni wpływ na miliardy dolarów przychodów.
Trump ma spotkać się z prezydentem Chin Xi Jinpingiem podczas szczytu APEC w Korei Południowej pod koniec października. Analitycy spodziewają się, że chipy Nvidia - szczególnie zmodyfikowany model architektury Blackwell, tymczasowo nazwany B30A - będą częścią rozmów. Nie jest jednak jasne, która strona ma większą dźwignię negocjacyjną.
Chińscy urzędnicy zachęcali firmy technologiczne do unikania amerykańskich chipów na rzecz krajowych alternatyw, co ironicznie pokazuje, jak kontrole eksportowe USA pomogły Chinom rozwinąć własny przemysł półprzewodnikowy. Huang otwarcie wyraził frustrację, mówiąc: "Przeszliśmy z 95-procentowego udziału w rynku do zera, więc nie wyobrażam sobie, żeby jakikolwiek decydent myślał, że to dobry pomysł - że jakakolwiek polityka, którą wdrożyliśmy, spowodowała, że Ameryka straciła jeden z największych rynków na świecie".
Scenariusze na przyszłość
Nvidia stoi przed kilkoma możliwymi ścieżkami rozwoju wydarzeń. Pierwszy scenariusz zakłada, że Trump ulegnie presji Huanga i pozwoli na eksport chipów Blackwell do Chin w zamian za jeszcze wyższą opłatę - być może 30-50 procent przychodów. To mogłoby odblokować dziesiątki miliardów dolarów przychodów, ale jednocześnie wywołałoby gniew kongresmenów obawiających się o bezpieczeństwo narodowe.
Drugi scenariusz zakłada utrzymanie obecnego status quo: ograniczone dostawy H20 z 15-procentową opłatą, ale bez dostępu do najnowszych chipów. To frustrujące kompromisowe rozwiązanie, które ani nie zadowoli Nvidii, ani nie uspokoi krytyków w Waszyngtonie.
Trzeci scenariusz to dalsze zaostrzenie kontroli eksportowych, co zmusiłoby Nvidię do całkowitego wycofania się z chińskiego rynku i skoncentrowania się na innych regionach świata. Huang argumentował, że taki ruch byłby błędem strategicznym: "Myślę, że to pomyłka nie pozwalać tym naukowcom budować AI na amerykańskiej technologii", powiedział, wskazując, że połowa światowych badaczy AI znajduje się w Chinach.
Co dalej dla Nvidii i Waszyngtonu?
Wydarzenie w Waszyngtonie pokazało, że Nvidia opanowała sztukę mówienia dwoma dialektami władzy: językiem technologii i językiem polityki. Firma nie tylko prezentuje najnowsze innowacje w dziedzinie chipów AI - buduje także narrację o tym, jak te innowacje służą interesowi narodowemu.
Huang wielokrotnie podkreślał, że nie chodzi o to, aby Nvidia zarabiała więcej pieniędzy, ale o to, aby amerykańska technologia ustanawiała globalne standardy. "Musimy nadal podkreślać znaczenie amerykańskich firm technologicznych, aby mogły przewodzić i wygrywać w wyścigu AI, pomagając ustanowić amerykański stos technologiczny jako globalny standard", powiedział podczas rozmowy z analitykami.
Prawda jest jeszcze bardziej szokująca:
Ta strategia już działa. Mimo braku dostępu do chińskiego rynku przez większą część 2025 roku, Nvidia odnotowała przychody w wysokości 54 miliardów dolarów w drugim kwartale fiskalnym - wzrost o 56 procent rok do roku. Firma nadal dominuje na globalnym rynku chipów AI z udziałem przekraczającym 80 procent poza Chinami.
Konferencja GTC w Waszyngtonie to nie była jednorazowa akcja marketingowa. To początku długoterminowej strategii, która ma na celu przekształcenie Nvidii z producenta chipów w architekta amerykańskiej polityki AI. Jeśli Huang i jego zespół odniosą sukces, skutki będą odczuwalne nie tylko w Dolinie Krzemowej czy na Wall Street, ale w każdym zakątku świata, gdzie AI przekształca gospodarki i społeczeństwa.
Najbliższe miesiące przyniosą odpowiedzi na kluczowe pytania: Czy Trump i Xi osiągną porozumienie w sprawie chipów? Czy kongres podejmie działania legislacyjne ograniczające "pay-for-play" umowy? Czy Task Force on AI and the Future of Work dostarczy realnych rozwiązań dla amerykańskich pracowników?
Jedno jest pewne: Nvidia już nie może wrócić do czasów, gdy polityka była drugorzędna wobec technologii. Waszyngton stał się równie ważny jak San Jose, a Jensen Huang musi być równie sprawny w nawigowaniu korytarzami Kapitolu, co w prezentowaniu najnowszych architektur chipów.
Najczęściej zadawane pytania
Dlaczego Nvidia zorganizowała konferencję GTC w Waszyngtonie?
Nvidia przeniosła swoją flagową konferencję GTC do Waszyngtonu, aby bezpośrednio dotrzeć do decydentów federalnych, agencji rządowych i kontrahentów Pentagonu. Rynek zamówień publicznych stał się kluczowy dla przyszłości firmy, a budowanie relacji z administracją Trumpa jest niezbędne do odblokowania dostępu do chińskiego rynku wartego 50 miliardów dolarów.
Jaka jest umowa między Nvidią a rządem USA dotycząca sprzedaży chipów do Chin?
W sierpniu 2025 roku Nvidia i rząd USA osiągnęły bezprecedensowe porozumienie: firma może sprzedawać chipy H20 do Chin, ale musi przekazywać 15 procent przychodów z tych transakcji do skarbu państwa. Ta nietypowa umowa wywołała kontrowersje, gdyż tworzy precedens "płacenia za pozwolenia" w kwestiach bezpieczeństwa narodowego.
Czym jest Task Force on AI and the Future of Work?
To inicjatywa wspólnie prowadzona przez Nvidię i Special Competitive Studies Project pod przewodnictwem Erica Schmidta, mająca na celu przygotowanie amerykańskiej siły roboczej na transformację wywołaną przez AI. Grupa robocza zostanie utworzona w 2026 roku i dostarczy raporty w maju i październiku 2026, zawierające rekomendacje dla decydentów, przedsiębiorstw i instytucji edukacyjnych.
Jak Trump i Nvidia współpracują w kwestiach polityki AI?
Jensen Huang zbudował bliską relację z prezydentem Trumpem, wielokrotnie spotykając się z nim w Białym Domu i towarzysząc mu w podróżach zagranicznych. Trump publicznie chwali Nvidię, a Huang wspiera politykę AI administracji. Prezydent określił Huanga jako "genialnego" i zapowiedział spotkanie z nim podczas podróży po Azji.
Czy Nvidia odzyska dostęp do chińskiego rynku?
To pozostaje nierozstrzygnięte. Nvidia prowadzi rozmowy z administracją Trumpa o eksporcie nowszych chipów Blackwell do Chin, ale decyzja zależy od skomplikowanych negocjacji geopolitycznych. Trump ma spotkać się z prezydentem Xi Jinpingiem podczas szczytu APEC, gdzie chipy Nvidia prawdopodobnie będą tematem rozmów. Chińskie władze jednocześnie zachęcają firmy do kupowania krajowych alternatyw zamiast amerykańskich chipów.
Źródła informacji
Artykuł został przygotowany na podstawie oficjalnych komunikatów Nvidia Corporation, raportów z konferencji GTC Washington DC 2025, doniesień agencji Reuters, CNBC, Axios, The Wall Street Journal, Financial Times oraz dokumentów rządowych dotyczących polityki eksportowej i zamówień publicznych w sektorze sztucznej inteligencji. Wykorzystano także oficjalne oświadczenia Białego Domu, Special Competitive Studies Project oraz analizy firm konsultingowych UBS, Bernstein i Stifel.
